Paulina Sobska

 

 

Witajcie!

Paulinka ma skończone 9 lat i mieszka w Rudzie Śląskiej gdzie tez chodzi do szkoły podstawowej nr 1.

Lubi śpiewać, tańczyć i grać w przeróżne gry planszowe! Z uśmiechem na twarzy pokonuje w rozgrywkach rodziców i przyjaciół. W klasie jest wzorowym uczniem! Jest również bardzo koleżeńska i życzliwa co sprawia, iż zawsze otoczona jest gronem koleżanek i kolegów.

Na początku tego roku zauważyliśmy, iż Paulinka mocno traci na wadze. Tłumaczyliśmy to wkroczeniem naszej Księżniczki  w okres dorastania… “Mała zaczęła się wyciągać- rosnąc”… 

Coś jednak nie dawało nam spokoju… Coś dręczyło nasze sumienie…. Podjęliśmy decyzję o zrobieniu dodatkowych badań krwi i moczu!

Wyniki nie wzbudziły zainteresowania medyków… Zapewniano nas, iż każde badania z “automatu” przechodzą przez ręce lekarzy… Wróciliśmy do domu…

Po raz kolejny nie zawiodła rodzicielska intuicja. Samodzielnie zaczęliśmy analizować otrzymane dokumenty. Nie jesteśmy medykami, ale GLUKOZA WE KRWI – 380 – bardzo nam się nie spodobała!

Podjęliśmy walkę! Ponownie udaliśmy się do przychodni z Córką, a później trafiliśmy na Izbę Przyjęć do szpitala Katowice-Ligota. Tam badania wykazały juz glikemię 500!!! 

Kolejne 13 dni (tyle spędziliśmy z Paulinką na oddziale) to był jakiś niewyobrażalny mętlik…

Diagnoza – CT1!

Później kroplówki, insulina, pompa, glukometr, sensor, wkłucia, glikemia, hipo, hyper, węglowodany, kalorie, spadki, wzrosty…. 

Nie mogliśmy się w tym odnaleźć…

A do tego wszystkiego koszty, które są niewyobrażalne! Niby pompa jest refundowana, ale wszystkie dodatki już nie… Kremy, plastry, zabezpieczenia, igły – to tylko start do naszej codzienności, który kosztował nas 2 000 pln…

Nie jest dla nas problemem rezygnacja z własnych planów – zrezygnowaliśmy z naszych urodzin, teraz mamy inne wydatki… Nie chcemy jednak aby Paulinka rezygnowała ze swoich marzeń – dzień jej Pierwszej Komunii musi być wyjątkowy! Przecież Mała zapamięta go na całe życie….

Jeszcze sobie nie radzimy… Jesteśmy załamani i “zmiażdżeni psychicznie”… Zupełnie nie odporni na łzy i cierpienie naszej Jedynaczki – zawsze była całym sensem naszego życia a teraz musimy patrzeć jak CT1 zadaje jej ból! 

Ponoć czas leczy rany… Ponoć później będzie łatwiej…

Na razie bardzo boli…..

Rodzice Paulinki.

PS. Pomóżcie spełniać nam marzenia naszej Królewny.

 

1% KRS: 0000484571 Cel szczegółowy: Paulina Sobska
Darowizna:
Nr konta: 64 1020 1664 0000 3202 0457 9449
Tytuł przelewu:  Darowizna: Paulina Sobska

t

JAK WESPRZEĆ

Numer konta 64 1020 1664 0000 3202 0457 9449    /  KRS 0000484571