Aleksandra Adamus

 

Nasza historia potoczyła się dość szybko. Niestety finalna diagnoza – cukrzyca typu1 , ale od początku.

Ponieważ Ola miała ostatnio problemy ze snem ( nie potrafiła zasnąć mimo męczącego dnia, oraz często budziła sie w nocy) oraz problemy z trawieniem postanowiliśmy wykonać rutynowe badania krwi. Lekarz prowadzący postanowił również zlecić badania cukru ponieważ dawno nie były robione – badania wykonaliśmy w czwartek.

W poniedziałek w godzinach porannych otrzymaliśmy telefon od lekarza że mamy szybko przyjechać z Olą aby powtórzyć poziom cukru ponieważ badania wyszły bardzo źle. Szybko odebraliśmy Olę ze szkoły – powtórzone badania na glukometrze w przychodni dały wynik ponad 400 cukru.

Skierowanie do szpitala w Katowicach – Ligota – po dotarciu na miejsce pomiar cukru – ponad 500.

Ola została przyjęta na oddział diabetologii i podłączona pod kroplówki żeby zbić tak wysoki cukier.

We wtorek usłyszeliśmy diagnozę – trzustka już prawie nie pracuję, cukrzyca typu 1. W ten sam dzień Ola została podłączona do pompy insulinowej.

W tym dniu wraz z żoną nie mogliśmy uwierzyć jak do tej pory zdrowe , żywe  i pełne energii dziecko – bez żadnych typowych objaw choroby nagle zostało podpięte do maszyny z która będzie związana do końca życia ! dziecko które będzie musiało planować co zje , kiedy zje , ile zje i czy może a co nie może !!

Dlaczego ?? jak ? jest to dla nas nadal niezrozumiałe !!!!!

Jak powiedzieć 8 letniej córce że nie może już jeść co chce i kiedy ma ochotę – że do końca życia musi się kłuć igłami , pamiętać o zdrowy trybie życia , nadzorować poziom cukru – jak mamy jej to wytłumaczyć ?

Przez ostatnie tygodniu uczyliśmy się naszego dziecka od nowa – dając coś do jedzenia , obserwowaliśmy jak zachowa się organizm – nie zdawaliśmy sobie do tej pory sprawy jaki to luksus móc kiedy się chce i co sie chce zjeść.

Nadal się uczymy co i jak – a ponieważ Ola musi wrócić do szkoły – uczymy ją obsługi pompy – tak aby w szkole potrafiła samodzielnie podać sobie odpowiednią dawkę insuliny – w wieku 8 lat musi stać się naprawdę bardzo odpowiedzialną dziewczynką.

Sytuacja ta jest tak świeża dla nas i nadal  tak nie realna że opisując to co działo się w naszej rodzinie w ostatnich tygodniach łzy cisną się w oczach jak szalone !

Mamy nadzieję że czas pozwoli nam na ogarnięcie sytuacji, nauczenie się nowego stylu życia ( dla nas wszystkich, nie tylko dla Oli) – ale potrzebny jest czas !!

Pozdrawiamy

Rodzice Aleksandry

 

1% KRS: 0000484571 Cel szczegółowy: Aleksandra Adamus
Darowizna:
Nr konta: 64 1020 1664 0000 3202 0457 9449
Tytuł przelewu:  Darowizna: Aleksandra Adamus

t

JAK WESPRZEĆ

Numer konta 64 1020 1664 0000 3202 0457 9449    /  KRS 0000484571